21/05/2017

PIN-UP


top ROMWE / pants ROMWE / creepers DEEZEE / sunglasses CHOIES / bandana TOPSHOP

Cześć miśki!
Nie wiem czy to ze mną coś nie tak, z moją szafą czy z tą koszulką, ale ten top kompletnie do niczego nie pasuje, ja nie wiem, godzinę się męczyłam z wybraniem czegoś do niego. Tak już czasem mam haha. Pomimo trudności udało mi się ostatecznie coś do niej dobrać, mam nadzieję, że efekt Wam się podoba. Nie mam pojęcia dlaczego na niektórych zdjęciach moje włosy wyglądają na... niebieskie. Czas by się wreszcie zafarbować, bo od miesięcy tego nie robiłam. Dodaję szybko posta i lecę do pracy. Buzi! 

Donatkay

19/05/2017

7 OOTD


Cześć miśki!
Dzisiaj mam dla Was kolejny post z nowej serii, którą chciałabym wprowadzić na bloga, a mianowicie tygodniowy przegląd stylizacji. Raz w tygodniu w jakiś wybrany dzień mam w planach dodawać dla Was post z 7 różnymi stylizacjami, które w ostatnim tygodniu przykuły moją uwagę. Oglądam tego ostatnio masę, szukam małych inspiracji i próbuję znaleźć swój styl, próbuję odejść trochę od tego co narzucają mi sklepy i moda, ale nie całkiem to ignorując. Próbuję się znaleźć gdzieś po środku. Przeglądając stylizacje różnych osób widzę, co przykuwa moją uwagę i co tak naprawdę mi się podoba. Wybierając dla siebie ubrania w sklepach mam ogromny problem z wybraniem tego, co faktycznie będę później nosić. Przeważnie coś wybieram, a później oddaje bądź sprzedaję, bo jednak dochodzę do wniosku, że to nie to. Tak więc ostatnio próbuję się bardziej odnaleźć w sobie i uporządkować swoją szafę, co jak wiecie próbuję zrobić już od jakiegoś czasu. Zaczęłam sobie robić małe wishlisty z rzeczami, których potrzebuję i rozważniej wybieram ubrania. Takie inspiracje bardzo mi w tym pomagają i mam nadzieję, że spodoba Wam się mój pomysł dzielenia się tymi świetnymi stylizacjami! Z chęcią dowiem się też czy któreś outfity przypadły do gustu także Wam :)


Na pierwsze zestawienie wybrałam te stylizacje. Od lewej strony idąc: 1-7 która podoba Wam się najbardziej? A może nie podoba Wam się żadna z nich? Jestem bardzo ciekawa. Koniecznie dajcie znać! 

Donatkay

16/05/2017

8 RZECZY, KTÓRE ZAWSZE MAM PRZY SOBIE


Cześć miśki!
Trochę mnie nie było, korzystałam z moich ostatnich dni wolnego. Przedwczoraj wróciłam do pracy, no, nie do końca wróciłam, ale zaczęłam nową pracę. Nie pracuję już w Mango. Przeniosłam się do Bershi do Galerii Kazimierz. Zmniejszyłam pracę na pół etatu, no, w sumie to teoretycznie, bo w praktyce to raczej takie 3/4, ale mój grafik to życie. W porównaniu do pracy na pełen etat, nieboooooo. Wahałam się czy to zrobić, ale stwierdziłam, że pieniądze nie są najważniejsze i dopóki mogę, chcę tylko 'dorabiać' na utrzymanie się i gonić za marzeniami. I już śmiało stwierdzam, że była to jedna z tych dobrych decyzji o ile nie najlepszych. Po przepracowaniu dwóch dni, z czego w jednym byłam na 5h, a w drugi dzień na 4h właśnie odpoczywam na dniu wolnym. Siedzę w pracy u Adriana i piszę tego posta :D Mam w planach zrobić ich dziś trochę tak 'na zaś', żeby Wam tu wszystko nadrobić. Wracam!!!
Dzisiaj mam dla Was post o którym długo myślałam i wreszcie zabrałam się za zrobienie go. A mianowicie parę rzeczy, które zawsze staram się mieć przy sobie, a z niektórymi w ogóle się nie rozstaję.


Pierwsza rzecz to oczywiście telefon. Pomimo tego, że ostatnio poświęcam znacznie mniej czasu na siedzenie w snapach czy instagramie (chodzi mi o przeglądanie profili innych) to telefon mimo wszystko zawsze mi towarzyszy. Adrian się śmieje, że to moja trzecia ręka haha. Nawet jak go nie używam to zawsze mam go przy sobie, w kieszeni, w torebce, czy po prostu kładę go gdzieś blisko, żeby zawsze mieć go pod ręką. Poza pracą oczywiście. Obudowa, którą akurat mam na telefonie jest z Topshopa, zmienia kolor w zależności od światła i kąta patrzenia.


Mój amulet, z którym nigdy, przenigdy się nie rozstaję. Zawsze mam go na sobie i nigdy go nie ściągam. To kółko jest z napisem 'keep going' co oznacza mniej więcej to, by ciągle iść do przodu nie patrząc na to jak bardzo jest źle, żeby pomimo przeciwności losu i bólu żyć dalej. Zwrot ten sam w sobie znaczy dla mnie bardzo wiele, dlatego też zadbałam o to, by mieć go zawsze przy sobie. Pozłacanie ostro się już starło, ale to nawet lepiej. Widać, że zawsze mi towarzyszy i sporo już przeszedł. Do tego doczepionego mam pingwinka, którego dostałam od Adriana na święta. Najsłodszy. Dlaczego pingwin? Adrian twierdzi, że jestem pingwinkiem... Zaczęło się od tego, gdy zobaczył jak chodzę mając na sobie plecak. Twierdzi, że dokładnie tak samo jak pingwin i tak już zostało. Teraz wszędzie widzi to podobieństwo haha. Na zdjęciu możecie zobaczyć również kolejną rzecz, a mianowicie moje... dokumenty. Nie wyjdę z domu bez dowodu, karty i karty miejskiej, ale to chyba jak większość :D Portfel aktualnie mi się zepsuł, więc noszę w je w tym śmiesznych syrenkowym czymś, mam to z H&M, kupiłam na wyprzedaży i nie myślałam, że kiedykolwiek tego użyję, ale jest to świetny patent, gdy chcecie zabrać ze sobą małą torebkę i portfel nie za bardzo chce Wam się tam zmieścić.


Jak dawniej kochałam słodkie gazowane napoje, tak teraz nie mogę na nie patrzeć i moim faworytem jest zwykła niegazowana woda. Zawsze staram się mieć przy sobie butelkę wody, kupowanie codziennie nowej jest dość męczące, teraz noszę więc ze sobą idealną dla mnie butelkę, którą znalazłam w Croppie. Czyż nie jest słodka?!?! Mam tylko nadzieję, że szybko się nie zepsuje. Muszelka, którą widzieliście na pierwszym zdjęciu to nic innego jak lusterko. Zawsze się przydaje. Pod spodem możecie dojrzeć jeszcze pilniczek do paznokci. W pracy często zdarza mi się je łamać, nauczyłam się więc mieć go przy sobie, po tym jak musiałam radzić sobie... nożyczkami.


Dwie ostatnie rzeczy to puder i bibułki matujące. Idzie lato, jak przygrzeje to w autobusach już robi się sauna, stań jeszcze w korku i spływajcy podkład gotowy haha. Tak więc na tę porę roku są one moimi niezbędnikami, bo nienawidzę się 'świecić'. Poluję na jakiś nowy puder, bo tak jak już pisałam gdzieś w ostatnim poście no, jest słaby, za taką cenę spodziewałam się, czegoś naprawdę WOW, a on jest bardzo daleko do chociażby... OK? Bibułki dopiero testuję, dam znać gdzieś na snapie jak się sprawdzają.

A Wy? Macie jakieś rzeczy, z którymi się nie rozstajecie? :D

Donatkay

07/05/2017

BAD CHOICES MAKE GOOD STORIES











tshirt ROMWE / jeans MEDICINE / jacket BERSHKA / creepers DEEZEE / necklace ZAFUL / cap ZAFUL

Cześć miśki!
Jak tam na maturach? Ciężko było? Daliście radę? Mam nadzieję, że tak i udało Wam się poradzić sobie ze stresem, bo matura maturą, ale o zdrowie psychiczne też dbać trzeba. Z ciekawości aż zaraz sprawdzę co tam mieliście ciekawego. Bardzo się cieszę, że spodobał Wam się ostatni post!!!! Miałam spore obawy przed dodaniem go, na szczęście niepotrzebnie! Już zaczęłam pracować nad drugim. Jeśli macie jakieś pomysły, co chcielibyście zobaczyć w takim poście to piszcie śmiało!
Ja dalej w domu, dalej na antybiotyku, ale już czuję się duuuużo lepiej. Oby tylko udało mi się to dziadostwo wyleczyć do końca i oby do mnie nie wróciło, bo pogoda to ładnie szaleje. Deszcz śnieg słońce, w sumie to wszystko na raz. Udało nam się wyłapać trochę tego słońca i iść na zdjęcia. Wreszcie mogłam założyć jedną z moich wyprzedażowych zdobyczy, czyli jensową katanę. No uwielbiam ją! Całą jest, ahhhhh, ten krój, ten napis, te przypinki, no wszystko. Pod nią ubrałam czarną koszulkę z baskinką/falbanką i spodnie z genialnymi naszywkami z Medicine. Doszła do mnie też wymarzona czapka z Zaful z tymi kółkami, którą dobrałam tutaj do całości wraz z chokerem. Jak Wam się podoba? :D
Ps.: Małe info dla tych zamawiających z Romwe i Shein, sklepy przenoszą właśnie swoje magazyny do innego miejsca i przez 2 tygodnie paczki od nich nie będą wychodzić :(

Donatkay

LABELS

OOTD (203) PHOTORELATION (45) HAUL (35) mix (33) MOTIVATION (28) WISHLIST (13) THROWBACK (8) COSMETICS (7) LOOKBOOK (6) ME (5) TRAVEL (5) DIFFERENT (4) FAVORITES (3) FOOD (3) MOVIES (2) VLOG (2) BOOKS (1) INSPIRATIONS (1) MUSIC (1) TOP (1) YOUTUBE (1)

INSTAGRAM

SNAPCHAT

SNAPCHAT

ARCHIVE